04.01.2009 :: 22:33 | Link | Wypowiedziały się już (1)osoby
Łyżwowy teaser



Reszta jutro...

Mama

05.01.2009 :: 22:45 | Link | Wypowiedziały się już (1)osoby
Pierwsze kroki na łyżwach

Co tu dużo ukrywać: tak jak już pisaliśmy we wpisie urodzinowym, łyżwy to nie był wymarzony prezent Gabrysi. Przynajmniej tak mówiła na samym początku. Bo jak się później okazało, nauka nowego sportu bardzo Jej się spodobała. Gabrysia pierwszy raz odwiedziła lodowisko z babcią, która jako była zawodniczka zdobyła "wejściówki" na trening. Mniej ludzi niż na ślizgawce, więc zdecydowanie bezpieczniej. Gabrysia przebierała nóżkami stojąc już w łyżwach przy bandzie, ale kiedy weszła na lód (oczywiście pod eskortą mamy i babci), minka Jej trochę zrzedła. Okazało się, że to nie jest takie proste. Przez dłuższą chwilę Gabrysia próbowała nas namówić, żebyśmy woziły Ją za rączki, tłumacząc, że na lodzie się przecież jeździ, a nie chodzi. W końcu jednak przekonała się, że chodzenie nie jest takie złe i przez dobre pół godziny dzielnie trenowała:) Szczerze powiem, że byłam w szoku jak dobrze Jej idzie. Były momenty kiedy sama przechodziła strasznie długi dystans, więc z pierwszej lekcji byłam bardzo zadowolona. Tak jak Gabrysia, której nie można było ściągnąć z lodu.
Lekcja druga odbyła się kilka dni później. Lecz ku mojemu zdziwieniu, mimo, że Gabrysia mówiła, że chce znów jeździć, w chwili kiedy weszła na lód kurczowo trzymała się albo mnie albo babci. Nie chciała nas puścić, a na każdą próbę namówienia Jej, że może spróbuje sama, reagowała prawie płaczem. Domyśliłyśmy się, że to może przez upadek, który przytrafił się Jej pod koniec poprzedniej lekcji. Musiała się pewnie troszkę obtłuc i wystraszyć. No ale, bez upadków się przecież nie obędzie. Mimo, że Gabi chciała chodzić tylko w naszej asyście, to i tak moim zdaniem zrobiła spore postępy. Powiedziała, że chce znów przyjść "trenować" z innymi dziećmi. Więc pewnie jakoś w tym tygodniu znów się wybierzemy:)






Mama

09.01.2009 :: 22:59 | Link | Wypowiedziały się już (3)osoby
Mały miszmasz

Dziś trochę tego, trochę tego...Kilka zdjęć jeszcze z Sylwestra, kiedy to Gabrysia pluskała się zadowolona w wannie u dziadków. Oczywiście w odpowiednim jak na ten dzień nakryciu głowy:)





Potem zdjęcia z zimowego, w końcu śnieżnego spaceru. Oj wyczekała się Gabrysia na ten śnieg. W zeszłym roku było go jak na lekarstwo; sanki wyciągnięte były z komórki, ale chyba tylko raz użyte. Za to przez ostatnie dni Gabi wariuje na śniegu i nie może się nim nacieszyć. I chyba nawet większą frajdę sprawia Jej przedzieranie się przez zaspy niż jazda na sankach. Tym bardziej, że spacerowaliśmy w takim miejscu, gdzie nie ma akurat żadnej górki, więc Gabi nie mogła pozjeżdżać. Ale jutro ma obiecane przez tatę, że jak tylko będzie odpowiednia pogoda to idziemy na górkę. Może uda się też ulepić bałwana, bo ostatnio śnieg w ogóle się nie lepił (co nie jest dziwne przy -8 stopniach mrozu).
Jak widać na zdjęciach Gabrysi ogromną radość sprawiało też ciągnięcie Ali na sankach. To znaczy cioci Ani z Alą w brzuszku. Gabrysia bez przerwy pokrzykiwała: "Ala trzymaj się!", "Ala jedziemy szybciej!", "Ala fajnie?". Zakochana jest w Ali:) I bardzo się chyba już przyzwyczaiła do tej sytuacji. Kiedy mówi coś o cioci i wujku zawsze wymienia też Alę. Czyli traktuje Ją już jak członka rodziny:) Rozkoszna jest. Więcej o Ali!





A na koniec z uwagi na to, że jak pewnie każdy z Was wie, że Gabrysia należy do dość "miniastych" kobiet, kilka minek, które udało mi się uchwycić.






Pozdrawiam Mama
Dzień Babci
21.01.2009 :: 11:45 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
DZIEŃ BABCI

Gabrysia jest bogata... bogata w babcie i prababcie, ma ich aż PIĄTKĘ.
W tak wspaniałym dniu jak dziś, czyli w DNIU BABCI, dziękujemy im za pomoc, za wsparcie, za czas i cierpliwość. Życzymy razem z Gabrysią dużo zdrowia, wytrwałości, szczęścia, pociechy z naszej córeczki i nas. Kochamy Was i dziękujemy Wam za każdą chwilę, którą nam poświęcacie.

Zdjęcia przedstawiają jak Gabrysia przygotowuje laurki dla babć:











PS. Przy okazji składamy życzenia również innym babciom :)

Rodzice
Dzień Dziadka
22.01.2009 :: 11:58 | Link | Wypowiedziały się już (3)osoby
DZIEŃ DZIADKA

Czy już wam mówiliśmy, że Gabrysia jest bogata?
Chyba tak :)
Dzisiaj coś o dziadkach, których Gabrysia ma CZTERECH.
O Nich też nie zapominamy, w dniu ich święta dziękujemy im za to, jacy są, że pomagają nam jako dzieciom/wnukom i Gabrysi jako wnuczce/prawnuczce poznawać świat.
Za to, że w wychowanie Gabrysi wkładają pierwiastek męski, oparcie i chęć zdobywania tego co nowe. Dziękujemy im także za pomoc i wsparcie, oraz za czas i cierpliwość. Również im życzymy w DNIU DZIADKA dużo zdrowia, wytrwałości, szczęścia, pociechy z naszej córeczki i nas. Kochamy Was i dziękujemy Wam za każdą chwilę, którą nam poświęcacie.










PS.Oczywiście wszystkim dziadkom życzymy także dużo zdrowia i szczęścia ze swoich wnucząt.

Rodzice

24.01.2009 :: 22:37 | Link | Wypowiedziały się już (2)osoby
Jakiś czas temu zapowiadaliśmy zdjęcia z sesji kąpielowej. Tak więc bez zbędnych ceregieli...Oto kilka zdjęć z dzisiejszej kąpieli:)







A jutro o tym jak Gabrysia po prawie dwumiesięcznej przerwie poszła w końcu do przedszkola:)

Pozdrawiam Mama
Przedszkole
26.01.2009 :: 18:17 | Link | Wypowiedziały się już (5)osoby
W zeszłym tygodniu Gabrysia codziennie pytała kiedy pójdzie do przedszkola.
"Jutro pójdę?","Pojutrze pójdę?", odpowiadaliśmy zgodnie z prawdą, że po niedzieli wyślemy ją do przedszkola. Plany zmieniły się w czwartek wieczorem, stwierdziliśmy, że nie ma co czekać. Obgadaliśmy sprawę z naszą córeczką i zdecydowaliśmy, że w piątek rano idzie :)
Chcieliśmy przez kilka pierwszych dni odbierać ją przed spaniem, ale Gabrysia nie chciała, chciała zostawać do końca. Zastanawialiśmy się czy da radę... dała. Pierwszy dzień podsumowała, "było super". W sobotę nie mogła się doczekać poniedziałku, w niedziele rano chciała iść do przedszkola. Dzisiaj rano o 3:40 przybiegła do nas do łóżka i chciała zdejmować już pieluszkę i ubierać się. Śmieszne. Widzimy teraz jak te kilka tygodni sprawiły, że stęskniła się za dziećmi i za przedszkolem, jak dojrzała do tej sytuacji. Ciekawe jak to będzie wyglądało dalej?
Poza tym od kilku dni Gabrysia wszystko chce robić sama, sama myć zęby, ubierać się, schodzić po schodach, nalewać mleko do płatków, myć się myjką pod prysznicem... chyba nam dorośleje.









Rodzice

statystyka

Załóż bloga

Archiwum

2021
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik

Kategorie

Dom(0)

Aleksander i Róża
Kuzyneczka Ala

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl